Na początek standardowo starwarsowo.
Zdecydowanie polecam tę inną bajkę. Tylko nową wersję, ten cylon jest stary bo jakoś tak mi bardziej pasował:)

Z cyklu "...z zupełnie innej beczki" załączam pierwszą wersję okładki komiksu licheńskiego i kolorowanki, które ostatecznie nie przeszły.
Swoją drogą niezły przekrój tematyczny się tu ostatnio pojawia. Od parodii Gwiezdnych Wojen, poprzez zagładę nuklearną, na religii w wersji dziecięcej kończąc :)

Udanego weekendu!














